WSP – sprostowanie
Zrobię to po mojemu. Tym którym zależy niech wiedzą co się działo.
Przed 31 stycznia:
Rozpowszechniła się plotka, że egzamin ma dwa terminy zerowe. Jak Ania napisała w komentarzach: Po prostu tak zrozumieli to Ci, którzy na wykładzie byli. Ja jako, że zajmowałem się przygotowywaniem imprezy na uczelni, nie mogłem być na wykładzie.
Fakt: Od samego początku nie było dwóch terminów zerowych. 2 luty – zerówka. 9 luty – 1 termin. Także nie straciliśmy żadnej zerówki.
Aczkolwiek ciekawym jest fakt, ze dziekan mowil ze jak nie zdarzy wszystkich przepytać 2 lutego to w następnym terminie załatwi resztę. Pewnie właśnie ten fakt został przerobiony na 2 termin zerowy.
31 stycznia(Niedziela):
Stało się oczywiste, że skoro mamy 2 terminy zerowe to pewnym jest, że więcej ludzi przyjdzie na termin drugi. Problem polegał na tym, kto przyjdzie 2 lutego? Poszedłem więc do Gawrońskiego i rozmawiając z nim zwróciłem uwagę na nieścisłości co do godzin na WU ( pisane było, że pierwszego dnia mamy więcej czasu a 9 lutego mniej podczas gdy dziekan na ostatnim wykładzie powiedział odwrotnie). Następnie spytałem co z prezentacjami w których nie ma pytań, oraz spytałem czy koniecznym jest robienie Chrobaka. Na sam koniec powiedziałem mu, że rozkład grup na 2 terminach nie będzie jednakowy i żeby się nie zdziwił jak tak będzie.
Fakt: Głównym celem pójścia tam nie było nawet odpuszczenie Chrobaka a załatwienie, żeby dziekan się nie wkurzył za to jak przyjdzie 5 osób 2 lutego. Na dodatek dzisiaj wyjaśniłem to z dziekanem i to jest wspólna wersja. Jak wam moje słowo nie wystarczy to zapraszam do zapytania dziekana.
1 Luty: Wszystkie wiadomości zostały przekazane. Egzamin z Historii Mediów w Polsce. Jako, że zdawałem sobie sprawę, że różnica w liczbie osób 2 i 9 lutego będzie duża, ale nie wiedziałem jaka, zainteresowałem się tym na wykładzie. Racjonalnie myśląc: Dlaczego zapytałem na wykładzie kto idzie 2 Lutego? Gdy rękę podniosło 10 osób domyśliłem się że będzie problem. Dla niedowiarków możecie spytać starościny dziennikarstwa czy nie chcieliśmy iść do Gawrońskiego tego dnia. W poniedziałki jednak dziekanat jest zamknięty i było po czasie.
2 Luty: Każdy wie
3 Luty: Patrz post niżej ale
FAKT: Dziekan zrozumiał naszą pomyłkę związaną z 2 terminami zerowymi. Powiedział nawet, że fakt jest taki że gdyby studenci byli świadomi że termin zerowy jest tylko jeden to przecież przyszli by praktycznie wszyscy na zerówkę.
Dziekan przyznał, że brak organizacji ( zrobienia list których sam nie chciał) wpłynął na to
Wszystko jednak zakończyło się bardziej pomyślnie niż przed pójściem do niego.
Co do samych komentarzy. W grupie nie ma podziału na tych którzy są dla mnie ważni i nie ważni bo to bulszit. Jest jedynie podział na tych którzy się starają i na tych którzy jadą po najprostszej linii oporu.
Ja osobiście nie byłem na terminie pierwszym więc nie mam 5 o której była mowa.
Zastanawia mnie dlaczego nikt nie pisał tego jawnie. Jaki był problem z tym związany. Przecież każdy ma tutaj 20+ lat i jest na tyle dorosły, że nie załatwia takich spraw jak w gimnazjum.
Co do przyznawania się do błędu. Nie mam zamiaru przyznawać się do zawalenia czegoś, co całymi siłami chciałem uratować. I nie jest to zależne od natężenia negatywnych rzeczy pod moim adresem.
Co do moich obowiązków to na WU każdy ma dokument w których sobie może o nich poczytać. Jeśli ktoś faktycznie uważa, że nie robię nic ponad to niech powie mi to prosto w twarz.
Jeśli jest nadal ktoś, kto widzi we mnie winnego niech napisze do mnie na GG/NK/Maila i po prostu ze mną porozmawia. Jeśli da radę mi to udowodnić w kulturalnej cywilizowanej rozmowie to przyznam mu rację tutaj na wordpressie.
Zanim jednak to zrobi to niech pomyśli, czy ja - osoba która ( jak wielu zauważy, przesadnie) troszczy się o swoją opinię – byłbym w stanie iść do dziekana, wcisnąć mu, że 2 lutego zobaczy 60% ludzi po czym nie powiedzieć o niczym grupie ( gdy zwykłem mówić naprawdę o wszystkim) i skazać się na pewny lincz dziekana (rujnowanie jakiekolwiek kariery na uczelni) oraz własnej grupy?
Jeśli ktoś odpowie na to pytanie TAK. Niech zaczyna zbierać podpisy o zostanie starostą a najpierw odważy się powiedzieć mi to prosto w twarz.
Komentarze są zablokowane. Jeśli ktoś chce coś powiedzieć to na pewno ma moje GG.